sobota, 4 stycznia 2014

Rozdział 18 : " Baby, you don't have to worry..." Part One

Notka pod rozdziałem +
Wiem, że niekiedy ucina stronę, ja tak mam na telefonie, ale na komputerze mi się tak nie zdarzyło :)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
*Perrie*

Obudziłam się, a jego nie było. Na zegarze widniała czwarta godzina.
Pojechał na lotnisko bez pożegnania?
Wstałam i zabrałam szlafrok z komody zakładając go na siebie. Udałam się do kuchni. Westchnęłam w duchu, ponieważ zobaczyłam Zayn'a pijącego kawę. Był już ubrany, a jego walizki leżały przy wyjściowych drzwiach.
- Dzień dobry - usłyszałam.
- Hej - odpowiedziałam mu cicho i usiadłam koło niego.
- Zrobiłem ci kawę - podał mi kubek, który przyjęłam - Co jest ? - spytał.
- Dlaczego mnie nie obudziłeś? - spytałam.
- Spałaś, a ja musiałem już się zbierać, żeby zdążyć, ale chciałem cię teraz obudzić, żeby się pożegnać - powiedział.
- Aha - odpowiedziałam cicho i ziewnęłam.
- Gniewasz się? - położył swoje dłonie na moich ramionach.
- Nie, dlaczego miałabym? - podniosłam głowę, aby spojrzeć na nachylonego nade mną Zayn'a.
- Nie ważne - chichot opuścił jego usta.
Dał mi krótkiego buziaka.
- To ja już muszę jechać - odparł cicho.
- Jedziesz na lotnisko sam? - wstałam z krzesła.
- Tak mi Paul napisał - bąknął.
No tak bo zapomniałam, że dalej jesteśmy pod władzą manager'a.
Odłożyłam do połowy zapełniony kubek na kuchenny blat i zaczęłam obserwować Zayn'a ubierającego skórzaną kurtkę.
- Nie pożegnasz się ze mną? - spytał rozpościerając ramiona.
Szybko podbiegłam do niego, by zostać przytulona przez mojego Zayn'a.
- Nie chcę, żebyś wyjeżdżał - powiedziałam w jego ramię.
- Perrie, ja nie jadę na wojnę - zaśmiał się.
- Ale i tak będę tęsknić - szepnęłam.
- Podobnie jak ja - pocałował mnie w głowę.
- Zadzwoń, jak będziesz na miejscu - odsunęłam się lekko.
- Zadzwonię - odpowiedział z lekkim uśmiechem.
- Kocham cię - powiedziałam cicho, a on przysunął swoją twarz bliżej mojej.
- Ja ciebie też kocham Perrie - odrzekł i złączył nasze usta w czułym pocałunku.
- Do zobaczenia za dwa dni skarbie - powiedział cmokając mnie w czoło.
Wziął walizkę w ręce i wyciągnął telefon z kieszeni, by odebrać nową wiadomość.
- Mark* już czeka na parkingu..
Otworzyłam mu drzwi.
- Aha..
- Pa - odparłam smutna.
- Ejj, nie smuć się. Jak przyjedziesz to się gdzieś wybierzemy - kiwnęłam tylko głową.
- Idź już, bo za chwilę w ogóle cię z stąd nie wypuszczę - ostrzegłam go łapiąc jego koszulkę w dłonie i przyciągając go do siebie, by skraść kolejny pocałunek.
- Kusząca propozycja, ale naprawdę musze już iść - powiedział.
Pocałował mnie w policzek i po chwili zniknął w windzie zostawiając mnie samą w apartamencie pełnym jego zapachu**.
Westchnęłam siadając na kanapie.

Co ja będę teraz robić do czasu, kiedy mamy nagrywać.

Napisałam Zayn'owi SMS "Miłego lotu xxx" i wzdychając zaczęłam z nudów przeglądać Twittera.

Ale jak to?!

* ochroniarz
** w opowiadaniu Perrie posiada zmysł węchu ;)
_________
Po pierwsze przepraszam za :
-Dodanie dopiero dzisiaj,
-Za dwu part
-Za takie zakończenie haha
Już się tłumacze:
- wczoraj miałam przegląd kolęd i pastorałek w Chorzowie od 9:00 do 17:00,
- O 19:00 miałam noc filmową w szkole z klasą do 6:00 rano i musiałam to odespać i spałam do dzisiaj do 16:00
- O 16:45 miałam koncert w kościele z chóru gdzie śpiewaliśmy to samo co na przeglądzie, (myślnik jeden)
Dlatego rozdział tak późno... :C
So sorry n sad :(((((

Żeby wam to wynagrodzić pojawi się jutro druga część + niespodzianka w postaci osobnej zakładki z czymś niespodziewanym.

A i jeszcze jedno , wiem ile osób zwykle komentuje, tylko jak się spóźniam z rozdziałem z powodów osobistych to nagle wszystkie anonimki komentują.
Nie mam żalu, ale jeśli "kochacie mojego bloga" to niech skomentuje za każdym razem jak inni, bo to troche nie fer plej w stosunku do mnie :)
To tyle haha
Do zobaczonka jutrooo ;3
Nicole.

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam, kocham. Boski rozdzial <3
    Czekam na nn @Hazza_OMFG

    OdpowiedzUsuń
  2. Bjutiful <3. Hmm... Wybaczam ci ;) no ale liczę na szybko nowy rozdział <3 ciekawe co tam na tym tt ;o ciekawość pierwszy stopie do piekła upss chyba już tam jestem ;( no w każdym bądź razie boski czekm. Na new lov ju baby <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudo *.* Takie słodziaśne pożegnanie *.* Czekam na nn :*

    OdpowiedzUsuń
  4. grzechy zostały Ci wybaczone hahahah nie ale serio nic się nie stało a rozdział...hmm...znów mam sama wiesz co (nie chce się powtarzać),ale DLACZEGO W TAKIM MOMENCIE?? nie no żart wybaczam
    no i ten teges...KOCHAM CIĘ (tak dziś pisze po polsku)
    Mary <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Zayn i Perrie to takie moje słodziaki awwww *.*
    <33333333333

    OdpowiedzUsuń